Wcześniejsza spłata kredytu – jak szybciej pokonać długi?

Zastanawiasz się, czy wcześniejsza spłata kredytu jest możliwa? Jak najbardziej! Szukasz informacji o tym, jak szybciej pozbyć się zadłużenia? Czytaj dalej, a postaram się pomóc Ci rozprawić się z Twoimi długami!

Możesz również odsłuchać artykuł w formie podcastu!

Uwolnij się od długów!

Szalejąca inflacja, stale podnoszone stopy procentowe, rosnące koszty życia. To wszystko z pewnością daje Ci się we znaki. Nie trać jednak czasu na siedzenie z założonymi rękami… . Najwyższy czas na zmiany!

Przede wszystkim, aby również w Twoim przypadku wcześniejsza spłata kredytu była możliwa, musisz zbudować w sobie silne postanowienie, że naprawdę chcesz pokonać swoje długi i zrobić porządek ze swoimi finansami osobistymi. Na początek sugeruję, byś stworzył swój budżet domowy, o ile jeszcze tego wcześniej nie zrobiłeś. Kiedy już dokonasz podstawowych wyliczeń i poznasz strukturę swoich przychodów oraz wydatków, poświęć chwilkę i wprowadź proste, ale zarazem skuteczne i przydatne zmiany finansowe, które dodatkowo pozwolą Ci złapać lepszą kontrolę nad budżetem.

Wcześniejsza spłata kredytu – to w ogóle możliwe?

Oczywiście! Da się wcześniej spłacić kredyt i wcale nie wymaga to inwestowania ogromnego wysiłku. Nie znaczy to, że walka z długami jest prosta. Każdy ma inną sytuację finansową i życiową, u każdego ten proces będzie zapewne przebiegał inaczej. Jednakże, każdy może podjąć próbę rozprawienia się z zadłużeniem i osiągnąć sukces.

Aby nie być gołosłownym nadmienię, iż ja również przeprowadziłem (skuteczną!) walkę z kredytami. Wspominam o tym również prezentując mój sposób na finanse.

Udało mi się zamknąć aż o 17 miesięcy wcześniej kredyt gotówkowy, który zaciągnąłem na okres 5 lat. Fakt, kosztowało mnie to nieco pracy nad finansami domowymi, jednak w pełni się opłaciło, a radość ze spłaconego wcześniej kredytu już dała mi energię i motywację do rozprawienia się przed czasem z kredytem hipotecznym, który nadal z Małżonką spłacamy. Na chwilę obecną zostało jeszcze około 20 lat spłacania, a mój ambitny (może nieco za bardzo?) plan zakłada, że przyspieszymy zamknięcie tego zadłużenia o jakieś przynajmniej 5 lat, optymistycznie aż o 10 lat! Postaram się zdawać relację z tej walki na bieżąco ;).

Dołącz do osób, które już zabrały się za usprawnianie swoich finansów osobistych i odbierz bezpłatne narzędzia do budżetu domowego!

Loading

Nie mógłbym jednak świętować, gdybym nie podjął próby i nie znalazł motywacji do działania. U mnie wzięła się ona z faktu, iż po prostu lubię wyzwania. Chciałem też na własnej skórze przekonać się, czy naprawdę realne jest pozbycie się zadłużenia wcześniej, o czym z wypiekami czytałem na różnych blogach i portalach związanych z finansami domowymi. Okazało się, że faktycznie nie jest to ściema, jednak, jak to zazwyczaj w życiu, najwięcej w tej kwestii zależy od nas samych i sposobu, w jaki do tej walki z długami się zabierzemy. Dlatego też dzielę się z Tobą swoimi doświadczeniami i przemyśleniami, aby i Twoja wcześniejsza spłata kredytu stała się niebawem faktem :).

Założenia finansowe – Twoja broń w walce z długami

W temacie budżetu domowego i spłaty zadłużenia ciężko cokolwiek ruszyć nie mając jakiegoś, nawet najprostszego, planu. Z doświadczenia wiem, iż założenia finansowe są konieczne i pozwalają nam jasno wytyczyć sobie cele, które w swoich finansach osobistych chcemy osiągnąć.

Mi bardzo pomogła przyjęta hierarchia wydatków, której trzymam się i jest ona dla mnie wyznacznikiem postępowania w planowaniu budżetu. Aby wcześniejsza spłata kredytu mogła zostać zrealizowana, niezbędne jest to, by razem zagrało kilka istotnych czynników. Są to mianowicie:

  • regularnie i sumiennie prowadzony budżet domowy,
  • ustalona hierarchia wydatków,
  • ustabilizowane dochody i (opcjonalnie) rozpoznane sposoby na zdobycie dodatkowej gotówki na szybszą spłatę rat,
  • konkretne i świadome podjęcie decyzji o wejściu na ścieżkę walki z długami,
  • usystematyzowanie swojej wiedzy o obecnym zadłużeniu (wylistowanie wszystkich kredytów, kart kredytowych, chwilówek, itd.),
  • wytrwałość, cierpliwość, dyscyplina finansowa,
  • szczypta pozytywnego myślenia i dobre nastawienie.

Przy rozprawianiu się z zadłużeniem nie ma miękkiej gry! Bądź konsekwentny i śmiało dąż do stawianych sobie celów.

Planuj swoje działania. Jeśli posiadasz kilka kredytów nie zabieraj się za nie wszystkie na raz. W ten sposób każdy z nich co prawda będziesz nadpłacać, jednak o wiele sensowniejsze wydaje się przyjęcie strategii pojedynczego zamykania długów. Zacznij od najmniejszego zobowiązania, rozlicz je „na czysto” i wytypuj kolejny dług, z którym będziesz chciał się rozprawić. Pamiętaj, małe i planowane kroczki są lepsze niż chaotyczne i impulsywne działanie.

Wcześniejsza spłata kredytu – zacznij oszczędzać!

Oszczędności. Słowo klucz w sprawach związanych z budżetem domowym. Przyznam Ci się, że kiedyś jak słyszałem hasło „oszczędzanie” to się wkurzałem, sądząc, że to opcja „tylko dla bogatych”. Szybko jednak zrozumiałem, iż idąc tym tokiem myślenia daleko nie zajdę, gdyż sam będę sobie rzucał kłody pod nogi. Dlatego też jeśli i Ty jeszcze nie zaprzyjaźniłeś się z oszczędzaniem to koniecznie zerknij do wpisu, gdzie podpowiadam Ci jak skutecznie oszczędzać pieniądze.

Nie ma się co czarować – wcześniejsza spłata kredytu nie będzie możliwa, jeśli nie zdobędziesz środków na podpłacenie zadłużenia. I nie mam wcale na myśli tego, abyś od razu zaczął szukać drugiego czy trzeciego etatu. Możesz mi wierzyć lub nie, ale mi udało się spłacić kredyt wcześniej mając dochód z 2 etatów (mój i Żony). A nie uważam, byśmy zarabiali jakieś niesamowite pieniądze (miesięcznie netto około 2800-3000zł na osobę). Jednak stosując wszelkie wspomniane wcześniej założenia przyjęliśmy bojową postawę i zaczęliśmy budować budżet na rozprawienie się z długami.

Wcześniejsza spłata kredytu stała się dla nas jasno wytyczonym celem finansowym. Na konto oszczędnościowe wpłacaliśmy (zazwyczaj regularnie) ustaloną kwotę. Gdy środków uzbierało się na tyle sporo, że można było zamknąć kredyt, dokonaliśmy w prosty sposób jego rozliczenia z poziomu bankowości internetowej.

Budowanie oszczędności nie zawsze jest łatwe. Zdarzają się różne sytuacje, które wymagają od nas zmiany planów i sprawiają, że środki, które mieliśmy przeznaczyć na budowanie puli na spłatę kredytu, rozchodzą się na inne potrzeby – często nieprzewidziane. Również miałem miesiące, w których zamiast cieszyć się kolejną wpłatą na oszczędności musiałem przekierować środki na np. zakupy odzieżowe, żywnościowe, leczenie.

Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, by te sytuacje nie przysłaniały nam głównego celu. Takie losowe zdarzenia potrafią być irytujące, jednak nie dajmy się im zniechęcić! Trzeba zaakceptować to, iż nasz cel, jakim jest wcześniejsza spłata kredytu, chwilowo się oddala, jednak nadal jest w zasięgu, a my, swoim działaniem, możemy przecież zawsze zrekompensować sobie straty, chociażby wpłacając większą kwotę na podpłacenie kredytu w kolejnym miesiącu. Przyda się nieraz odrobina cierpliwości i pozytywnego myślenia!

Czy walka z długami to tylko wyrzeczenia?

W zależności od Twojej sytuacji – możesz mierzyć się z wcześniejszą spłatą karty kredytowej, debetu na koncie, drobnej chwilówki, kredytu gotówkowego lub próbować zamknąć szybciej kredyt hipoteczny. Im więcej posiadasz zobowiązań, tym bardziej możesz mieć wątpliwości, czy uda Ci się im podołać. A może martwisz się tym, że rozprawianie się z zadłużeniem będzie wymagało wielu wyrzeczeń? Ciężko dać jednoznaczną odpowiedź na to pytanie, jednak z całą mocą mogę stwierdzić, iż jeśli jakieś wyrzeczenia będą konieczne, to warto je ponieść. Nagroda w postaci wcześniej spłaconego kredytu i pojawiającej się tuż za rogiem wolności finansowej zrekompensują Ci wszelkie niedogodności, nawet te trwające kilka miesięcy.

Sam pomyśl – gdy tylko spłacisz ostatnią ratę kredytu lub zamkniesz wciągającą Cię w długi kartę kredytową, zyskasz środki, które będziesz mógł przeznaczyć na cele zdecydowanie przyjemniejsze niż spłacanie odsetek. I mnie właśnie ta myśl najbardziej nakręcała oraz popychała do działania, gdy zabierałem się za walkę ze swoim zadłużeniem. A także dodaje mi ona sił, gdy wciąż tę walkę toczę.

Już mam w głowie wizję zbierania środków na fajne wakacje zagraniczne (a co, trzeba będzie jakoś uczcić to, że wcześniejsza spłata kredytu się udała!), na porządne rozbudowanie finansowej poduszki bezpieczeństwa, na budowanie funduszy, które będę mógł przeznaczyć na inwestycje (nieruchomości, akcje, lokaty…?). Polecam Ci, abyś i Ty zastanowił się, na co przeznaczyć środki, które uwolnisz w swoim budżecie domowym, gdy tylko zamkniesz wszystkie ciążące na Tobie zobowiązania finansowe. Niech takie dalekosiężne plany nakręcają Cię i dają wytrwałość w dążeniu do całkowitego pozbycia się zadłużenia!

Spłać wcześniej lub zmniejszaj swoje raty

Skoro już interesuje nas wcześniejsza spłata kredytu, to warto również wspomnieć, iż podczas nadpłacania pożyczki możesz najczęściej wybrać jedno z dwóch dostępnych rozwiązań. Pierwsze z nich to zamknięcie kredytu przed czasem, co jest, według mnie, najbardziej pożądaną opcją. Możesz jednak zdecydować też, że wpłacone przez Ciebie dodatkowe środki mają obniżyć ratę kredytu. Wtedy czas pozostały do spłaty pożyczki się nie zmieni, jednak urwiesz nieco na comiesięcznie wnoszonej do banku racie. A to również plus dla Twojego budżetu! Jednocześnie warto założyć sobie, iż zaoszczędzone w ten sposób środki będziesz odkładać właśnie na potrzeby dalszego budowania funduszu na pozbywanie się kredytów, dzięki temu wcześniejsza spłata kredytu staje się coraz bardziej realna!

Życzę Ci, aby Twoja wcześniejsza spłata kredytu zakończyła się sukcesem i dała Ci poczucie pełnej kontroli nad finansami, jak również wysokiej świadomości, odpowiedzialności i kompetencji finansowej, które bezdyskusyjnie zyskasz po zwycięskiej walce z długami.

Chętnie też poczytam w komentarzach, jak przebiegała Twoja walka z zadłużeniem i jakie emocje wywołała w Tobie wcześniejsza spłata kredytu.

Podaj dalej! Dla Ciebie to jedno kliknięcie a dla mnie ogromna pomoc. Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.